Polecam


Domki w górach

Czosnek – uprawa i pielęgnacja

Wielokrotnie jestem pytana jak obchodzić się z naszym rodzimym czosnkiem, więc żeby ułatwić sprawę większej ilości zainteresowanych postanowiłam opisać go tu.
czosnek (1)Jako roślinka jest całkowicie niewymagający. Pozostawiony sam sobie będzie rósł na dziko tworząc z roku na rok coraz większe kępy czosnkowego “szczypioru”, jednak w zagęszczeniu nie wytworzy prawidłowych czosnkowych główek.
Uprawa czosnku zależy od tego jaki materiał mamy na początku. Jeśli naszą uprawę zaczynamy od nasion
czosneknależy wysiać je pojedynczo, zaznaczyć miejsce i jeśli wysiewaliśmy na tyle wcześnie że roślinki zdążyły trochę podrosnąć i nabrać “krzepy” to jesienią (ewentualnie bardzo wcześnie kolejnej wiosny) należy je wykopać i rozpikować w odstępach co 10-15 cm żeby każda roślina miała miejsce na budowanie główki. Rozsadę pozostawiamy na zimę bez przykrywania i innych specjalnych zabiegów – gwarantuję że nic się jej nie stanie bez względu na panujące warunki i najostrzejsze mrozy. W kolejnym sezonie powinny wytworzyć się prawidłowe czosnkowe główki. Niektóre nasiona przez lato urosną do wielkości cebulki dymki i takie można spokojnie potraktować jak dojrzały czosnek i wykorzystać je w celach spożywczych (pyszne są marynowane). Mniejsze oczywiście też się nadają, ale oskubywanie takich drobiazgów jest na tyle żmudne, że lepiej jest pozostawić je na kolejny sezon.
Jeśli swoją uprawę zaczynamy od “ząbków” które również są swojego rodzaju nasionami, postępujemy z nimi podobnie jak z samymi nasionami, jednak sadząc ząbki mamy większe szanse na to że posadzone wczesną wiosną zdążą przez lato wytworzyć prawidłowe główki. Jeśli całą naszą uprawę zaczynamy do czerwca traktujemy to jak wysiewy wiosenne, jeśli później to są to wysiewy jesienne. Najtrudniejszym miesiącem do siania, sadzenia czy przesadzania jest lipiec, ale jeśli zapewnimy roślinom wilgoć (tylko nie błoto) sadzone w lipcu też za rok będą normalnie rosły. Paradoksalnie ja najwięcej czasu mam właśnie w lipcu i mimo że wiem że jest to najtrudniejszy dla roślin czas to i tak najwięcej ich przesadzam czy rozsadzam właśnie w tym czasie :o Rzadko się  zdarza żeby coś mi przepadło. Rośliny potrzebują wilgoci i ….serca – jeśli im to zapewnimy wytrzymają wszystko :o .
Uprawę czosnku możemy zaczynać też od gotowych rozsad. Takie rozsady sadzone wczesną wiosną najczęściej do jesieni zdążą wytworzyć główki z “ząbkami” , jeśli zostaną posadzone później i zabraknie im czasu na podzielenie główek na “ząbki”  możemy pozostawić je na kolejny sezon albo wykopać takie “cebulki” i zużyć jak normalny czosnek. Gotowe sadzonki czosnku należy posadzić pojedynczo w odstępach około 10 – 15 cm. Przed posadzeniem można lekko przyciąć  korzenie żeby łatwiej było je wyprostować pod ziemią. Sadzimy go dość głęboko. Jeśli sadzonki są duże można również przyciąć część zielonych pędów nawet do wysokości 10 – 15 cm. Rośliny odbudują górne części, natomiast przycięciem zmniejszymy powierzchnię parowania czym ułatwimy im przyjęcie się w nowym miejscu. Takie przycięcie można zrobić też później. Jak zauważymy że po posadzeniu części zielone żółkną i marnieją można je przyciąć w dowolnym momencie. Przycięte mogą jedynie nie zdążyć wytworzyć główek z nasionami w danym sezonie i główki podziemne też mogą być trochę mniejsze. Oczywiscie wielkość główek które wyrosną w dużym stopniu będzie zależała od stanowiska na jakim posadzimy nasze rośliny. Czosnek będzie rósł w każdych warunkach, ale najbardziej lubi podłoże żyzne, czarne, lekkie, lekko wilgotne i ładnie nasłonecznione i w takich warunkach da największe główki. W gorszych warunkach rośliny będą delikatniejsze i wytworzone główki drobniejsze, ale wartość takiego czosnku wszędzie będzie taka sama.
Ważna rzecz w przypadku czosnku to czas zbioru. Niestety w datach nie jestem w stanie tego podać, bo jest to zależne od tego jakie mamy lato. Od sierpnia zaczynamy rośliny obserwować. Do tego czasu powinny na końcach zielonych pędów wytworzyć już nasienne główki. Wykopywanie czosnku zaczynamy jak główki nasienne będą pełne, twarde i w momencie jak tylko zaczną pękać. Nie czekamy aż się porozsypują bo podobnie stanie się z naszymi główkami czosnku znajdującymi się pod ziemią. Jeśli przegapimy ten czas to nasz czosnek nie będzie zwarty tylko rozsypie się na pojedyncze ząbki,które będą chciały rosnąć i taki czosnek za długo nam nie poleży – będzie rósł nawet w piwnicy. Najlepiej też w czasie wykopywania najsłabsze rośliny z najmniejszymi, bezzębnymi główkami potraktować jak rozsadę na kolejny rok. Ja zawsze w trakcie wykopywania czosnku od razu sadzę go od nowa i w ten sposób mam go cały czas. Można też zebrać nasiona i od razu, w tym samym czasie wysiać – wiosną będzie z nich pełnowartościowy materiał do rozsadzania i dalszej uprawy.
Czosnek rośnie głęboko i często nie udaje się wykopać go do “czysta”. Nie należy się tym przejmować tylko pozostawić takie główki w ziemi – wiosną wykiełkują najprawdopodobniej kępą sadzonek, które tylko należy wykopać i również rozpikować. Takie sadzonki są pełnowartościowe i każda z nich jak będzie rosła pojedynczo wytworzy własną główkę.
Jak widać nasz polski czosnek jest jak “perpetuum mobile” Wsadzony raz może nam się już tylko rozrastać, musimy spełnić tylko jeden warunek – należy zbierać go niestarannie :o .
W zeszłym roku czyściłam swój czosnek na trawniku w pobliżu ujęcia wody, a tej wiosny okazało się że w tym miejscu już mam go również :o . Najwyraźniej coś spadło, zostało nogami wgniecione w ziemię, a wiosną samo sobie poradziło w trawniku i teraz rośnie już nawet w tym miejscu.
Czosnku który mamy zamiar przechowywać na zimę nie należy myć czy moczyć w jakikolwiek inny sposób. Należy po wykopaniu powiesić go w całości pod zadaszeniem, jak lekko obeschnie oczyścić na sucho i jeśli potrafimy można sposobem naszych babek zapleść z niego warkocze i przechowywać gdzieś w miejscu chłodnym i najlepiej ciemnym. Jeśli sztuka plecenia warkoczy jest nam obca można po prostu odciąć główki pozostawiając kilkucentymetrowy kikut pędu i również schować w suche,chłodne i ciemne miejsce. Powinien czerstwy i rześki być aż do wiosny.
Pamiętajmy też o tym, że nadwyżki zimowych zapasów to również doskonały materiał do wysadzania go wiosną na nowo.

3 Responses to Czosnek – uprawa i pielęgnacja