Polecam


Domki w górach

fiołki afrykańskie

Buckeye Colossal

Kwiatki pojedyncze, w kolorze ciemnego różu. Każdy płatek karbowany, wykończony ciemnymi fioletowymi piegami przechodzącymi w jednolitą kreskę na krawędzi.
buckeye colossal (1)Na każdym pędzie kwiatowym po 2 kwiatki rozwijające się w podobnym czasie.
buckeye collosal (6)
Niewątpliwą i duża ozdobą tego fiołka są liście. Od spodu czerwone, na wierzchu ciemne, omszone, ale wykończone … piegowatą jasną kreseczką w lekkim różowo – burym odcieniu.
buckeye colossal 2Dzięki takim nietypowym i kolorowym liściom roślina jest ciekawą ozdobą również w czasie kiedy nie kwitnie.

EK EGZOTYKA

Bardzo lubię różowe fiołki. Ten jest znów wyjątkowo ładny. Płatki są w kolorze ładnego różu, karbowane. Każdy płatek jest wykończony podwójną kreseczką – fioletową i na zewnątrz zieloną, a dodatkowo każdy z płatków na górze ma trochę fioletowych, ślicznych piegów :o
EK Egzotyka (5)Kwiatki na początku półpełne, przeciętnej wielkości, jednak jak rozwiną się do końca – co w tym przypadku trwa dość długo – są pojedyncze i duże. Rozwijając się cały czas rosną. Na każdym pędzie kwiatowym po 2 pąki rozwijające się w różnym czasie.
ek egzotyka 1 (7)
Listki od spodu czerwone, więc tradycyjnie na wierzchu ciemne. Są owalne, lekko omszone, z wyraźnie zarysowaną linią nerwów,

Lubimaja Doczka

I znów coś co zasługuje na miano wyjątkowego cudeńka. Kolor kwiatów to śliczny jasny fiolet, a każdy płatek wykończony ciemniejszą fioletową kreską.

Lubimaja doczka 2 (2)Przecudne zjawisko, do tego wyjątkowo długo cieszący oko swoim urokiem . Płatki karbowane i bardzo symetryczne, wszystkie kwiatki są identyczne – 2 górne płatki mniejsze i ciemniejsze – 3 dolne większe i jaśniejsze. Na wszystkich pędach kwiatowych jakie do tej pory były zawsze po 2 kwiatki rozkwitające w podobnym czasie.

Liście od spodu czerwone – na zewnątrz ciemne. Są owalne, karbowane i mają wyraźne tłoczenia na linii nerwów.

Lubimaja doczka 2 (9)W sezonie zanim zdążą przekwitnąć wszystkie kwiaty w środeczku już pokazują się kolejne pąki – w tym roku kwitnie u mnie na okrągło od przełomu marca/ kwietnia

RED SUMMIT – sport

Bardzo ładny śliwkowy kolor kwiatów.

red summit sportSą półpełne, karbowane i jak to często bywa u fiołków bardzo długo utrzymują się w znakomitej kondycji.

Liście karbowane, raczej ciemne. Mają bardzo wyraźnie pozaznaczane linie nerwów co daje wrażenie “tłoczenia”. Mimo że jest to “sport” wart jest miejsca na parapecie każdego fiołomaniaka.

EK Laskowyj Maj

Piękny fiołek z bardzo dużymi, pojedynczymi kwiatami. Płatki karbowane w kolorze różowym. Na każdym pędzie kwiatowym po 2-4 piękne, wielkie kwiaty rozwijające się po kolei co przedłuża kwitnienie rośliny.

ek laskowyj maj (1)

Liście na zewnątrz lekko karbowane, jakby poprzycinane specjalnymi nożyczkami z “wrąbkami” . Kolor liści raczej jasny, ale młode listki starych roślin są lekko podbarwione od wewnątrz co od góry oczywiście je nieregularnie przyciemnia. Są raczej owalne, lekko omszone, ale w tak niewielkim stopniu że nie odbiera im to połysku. Na moim parapecie na pewno zagnieździł się na stałe.


EK SYBIRSKA CAREWNA

Dech zapiera jak się na niego patrzy !

Ek Sybirska Carewna (5)Kwiat ogromny w kolorze bordowym, wiem że się powtarzam ale znów powiem CUDO !!!  Zakwitł u mnie po raz pierwszy i od razu ma bardzo dużo kwiatów. Widać go z daleka. Kwiaty utrzymują się już od około miesiąca i wciąż pojawiają się kolejne pąki, więc jak większość fiołków będzie bardzo długo cieszył swoim urokiem. Ilość kwiatków na pędach kwiatowych różna od 1 do 5. Pojedynczy kwiat duży, pełen, płatki lekko karbowane, słupek i pręciki tradycyjnie żółte, ale mało widoczne w gęstwinie płatków. Liście dość duże, sercowate , bordowe od spodu, na wierzchu ciemne, lekko omszone. Na młodych listkach bardzo wyraźnie zaznaczone nerwy, przez co listki są jak grawerowane.

Kolejny kundelek – cudo !!!!!

Uwielbiam fiołki !!!! Mam różne odmianowe, ale mam też kilka tak zwanych kundelków, czyli fiołków nieodmianowych i niewiadomego pochodzenia. Jednym z nich jest cudeńko które zakwitło mi po raz pierwszy na początku maja czyli blisko 2 miesiące temu i wciąż ma bardzo gęstą czuprynę ślicznych różowo białych kwiatów – zdjęcie było robione na początku kwitnięcia .Marzenka2 (5) Jest wiele fiołków  w tej kolorystyce ale tak ślicznego różu nie widziałam jeszcze na żadnym – słodki, śliczny, cukierkowy “róż barbi”. Kwiatki są typowej wielkości dla fiołków, pojedyncze z żółtym pręcikiem, ale są bardzo gęste i tworzą formę kwiatowej szerokiej czapki leżącej na okalających listkach. Listki dość duże, gładkie o typowym kolorze. Całość prezentuje się prześlicznie !!! A do tego wszystkiego wygląda, że kwiaty mają zamiar utrzymać się bardzo długo. Fiołki odmianowe w wielu przypadkach są bardzo ładne, ale ten egzemplarz przekonał mnie po raz kolejny że nie warto hodować roślin dla ich nazwy, te bez nazw niejednokrotnie są ładniejsze od wielu odmianowych

PC CHARY

Piękny fioletowy ale w odcieniu śliwki fiołek z  OGROMNYMI  pełnymi kwiatami. Płatki u nasady białe i na młodych kwiatkach bardzo delikatne drobniuteńkie białe, prawie niezauważalne kropeczki.

PC Chary (2)Bardzo długo rósł pierwszy pąk. Nawet przez moment myślałam że coś z nim nie tak, bo robił się coraz większy, wydawał się wręcz taki pognieciony, aż któregoś dnia rano jak go zobaczyłam dech zaparło – fiołkowy olbrzym. Na razie jest to fiołek z największymi kwiatami jakie mam. Dość długo “kołkował” jako listek i w końcu jak pojawiła się roślinka też nie miała zamiaru szybko rosnąć. Bardzo długo były to ciupeńkie listeczki , które sprawiały wrażenie strasznie słabiutkich. Nawet jak pojawił się pierwszy pączek listki nadal były bardzo drobne i sądziłam że ten typ tak ma, ale teraz już wiem że nie, bo od momentu jak pojawił się pierwszy kwiat cała roślina dostała “kopa” i w bardzo krótkim czasie liście zrobiły się równie wielkie jak kwiaty. Mają typowy kolor jak większość liści fiołka, są mięsiste, okrągłe, lekko omszone i mają bardzo wyraźne wgłębienia pokazujące przebieg nerwów. Pąków ma bardzo dużo różnej wielkości, więc widać że będzie bardzo długo kwitł, a do tego już pokazał że każdy kwiat jest również wyjątkowo trwały. Na zdjęciu poniżej są “tylko” 2 rozwinięte kwiaty, a wyglądają jak cały bukiet.PC CHARY ! (4)

Ukorzenianie fiołków – c.d.

Obraz 7362Tak wyglądają moje listki po blisko dwóch miesiącach pływania w mojej “szkółce pływackiej” Listki do wody trafiły 21 lutego a dziś mamy 17 kwiecień, więc łatwo policzyć.

Obraz 7361Oczywiście listki w takim stanie to ostre przegięcie. Do podłoża powinny trafiać jak pojawią się korzonki a nie młode rośliny. No ale niestety ja jestem z tych co to cierpią na chroniczny brak czasu i często tak bywa że wszystko w “ostatniej chwili”. A dlaczego tak brak mi czasu ? Nigdy nie potrafię usiedzieć w miejscu i jak tylko pojawia mi się odrobina wolnego zawsze coś nowego sobie wymyślę, no a potem okazuje się że wszystko co powymyślałam w tych “wolnych” chwilach kumuluje się, a z niczego nie potrafię zrezygnować. Czasami przychodzą chwile zmęczenia – szczególnie wiosną :o – i bardzo rzadko (ale jednak) marzy mi się posiedzieć i ponudzić się …. ale szybko wracam do swoich zajęć bo tak na prawdę nudzić się nie umiem i jak przyjdzie kolejna “wolna chwila” znów coś wymyślę a rozsądek mówi – DOŚĆ !!!  Pogodzenie domu, pracy i wszystkich pasji to i tak nie jest proste :o ,ale nie wyobrażam sobie być “śledziem kanapowym”. Wolę moją bieganinę, bo ciągle coś się dzieje i jest ciekawie.

Ale odbiegłam od tematu – tak powinny wyglądać ukorzenione listki w momencie kiedy wsadzamy je w podłoże.

Obraz 7412Teraz już mogę do końca polecić do “knotowanych” fiołków podłoże storczykowe. Jesienią i zimą eksperymentalnie wsadzałam je w takie podłoża różnych firm i niestety najbardziej sprawdziło się to najdroższe  - Substrala. W innych podłożach storczykowych też rosną, ale według moich odczuć te inne są za “ciężkie” dla tak delikatnych roślin jak fiołki. W tej chwili mój “ogród parapetowy” z dnia na dzień staje się coraz bardziej kolorowy. Część fiołków już kwitnie, a na pozostałych są paczki i kwitnąć zaczną lada dzień. Mam niesamowitą satysfakcję bo 99 % moich fiołków trafiło do mnie jako maleńkie listki, a teraz są takie piękne i gęste. Jeden piękniejszy od drugiego, ale kto je hoduje ten wie ile dają satysfakcji. Mam ich sporo, ale wciąż zerkam na kolejne odmiany których jeszcze mi brak. Szkoda że nie mam więcej parapetów, bo trzymanie ich z dala od okien całkowicie nie ma sensu. Takie rosnące dalej wyciągają mocno listki do światła i wyglądają jak żyrafa sięgająca po żarełko na sam czubek wysokiego drzewa, także lepiej mieć ich mniej ale za to pięknych.

Przed wsadzeniem listka z korzonkami wtykamy w otwór doniczki przygotowanego wcześniej knota, przytrzymując go nasypujemy podłoża do połowy doniczki, a następnie delikatnie wsadzamy listek z korzonkami i obsypujemy go podłożem do końca. Takiego listka za mocno nie należy przyciskać żeby nie oderwać delikatnych korzonków. Pierwsze podlewanie robimy delikatnie od góry żeby “uruchomić” knot, wstawiamy do pojemnika z keramzytem zalanym wodą i .. to już wszystko. Po kilku dniach złapie sie podłoża i będzie stabilny. No i pozostaje nam już tylko uzbroić się w cierpliwość i poczekać aż najpierw wyjdzie z ziemi maleńka roślinka, która w kilka miesięcy osiągnie wiek dojrzały i po raz pierwszy nam pięknie zakwitnie. Fiołki na knotach podlewamy rzadko bo raz na dwa – trzy tygodnie czyli podlewamy go wtedy, kiedy zostanie trochę przesuszony i oczywiście poza pierwszym razem zawsze tylko od dołu.

LIME JEWEL

Wielokolorowy cudak – to jest najkrótsze określenie jakie przychodzi mi do głowy.
lime jewel (3)Dolne płatki są bladoróżowe – prawie białe, niektóre mają ciemniejszą falbankę, inne falbankę mają  w kolorze płatków, natomiast 2 górne są ciemnoróżowe a falbanka na nich jest zielona. Kwiatki są pojedyncze, ale tak strojne i powykręcane karbowaniem że z daleka sprawiają wrażenie pełnych. Liście spore, soczysto – zielone, powykręcane o nieregularnych kształtach. Przez to że kwiaty ma różnokolorowe należy na pewno do ciekawszych okazów.