Polecam


Domki w górach

LILIE I LILIOWCE

Liliowce – kwiaty całego sezonu

Kwitną całe lato. Pierwszy – Stella d’oro czasami potrafi rozkwitnąć już w maju.
liliowiecminiatura1
W tym samym czasie pokazują się kwiaty liliowca trochę podobnego, ale w kolorze cytrynowym
Obraz 3293
Urok tych dwóch roślin to nie tylko wczesne kwiaty. Są to jedyne jakie znam liliowce kwitnące cały sezon. Jesienne mrozy niszczą ostatnie pąki. Oba liliowce są też najniższymi jakie znam i nadają się na przód rabat kwiatowych. Rozrastają się szybko jak wszystkie liliowce. Wyglądają pięknie pomiędzy innymi roślinami, ale mogą rosnąć jako pojedyncza kępa.
Kolejnym który nam  zakwitnie jest dość znany liliowiec w kolorze żółtym. Kwitnie na przełomie czerwca i lipca. Występuje w kilku odcieniach żółci. Jest to średniej wielkości roślina i wyjątkowa wśród liliowców, bo wydzielająca zapach. Niektórzy mówią że ładny, ale mnie się nie podoba :o
liliowiec zolty (6)
No i przychodzi koniec lipca – początek sierpnia i … zaczyna się wysyp przeróżnej kolorystyki i kształtów. Zaczynają w tym czasie kwitnąć wszystkie pozostałe. Są różne – takie najzwyklejsze, często spotykane na trawnikowych rabatach w miastach
Obraz 5362Ale są jeszcze karbowane
Obraz 5413i kilkukolorowe
Obraz 3342
albo takie
Obraz 5407
czy takie
Obraz 3358
Kolory, kształty i wielkość kwiatów przeogromna.
Zdecydowanie piękniejsze będą na glebach żyznych i wilgotnych ale poradzą sobie w gorszych warunkach również. Wolą rosnąć w słońcu, ale w zacienieniu tez będą cieszyć oko. Te rosnące w gorszych warunkach będą miały skromniejsze liście i może odrobinę mniej pąków kwiatowych, ale sam kwiat będzie taki sam jak ten rosnący w idealnych warunkach.
Liliowce to rośliny całkowicie mrozoodporne. Rozmnaża się je poprzez podział starych karp, wówczas będą takie same jak roślina którą podzieliliśmy, ale można je rozmnażać z nasion i tu może spotkać nas niespodzianka. Mają tendencje do wzajemnego zapylania się i z siewek możemy uzyskać roślinę która zakwitnie inaczej niż ta z której zbieraliśmy nasiona. Oczywiście to może zdarzyć się  tylko wtedy, kiedy w pobliżu siebie rosną różne liliowce kwitnące w tym samym czasie. Pojedynczy kwiat trzyma się na ogół 1 dzień – czasami 2, ale każda roślina wytwarza po kilka pędów kwiatowych a na nich jest też zawsze po kilka pąków, które nigdy nie kwitną wszystkie na raz, więc długość okresu kwitnięcia jest uzależniony głównie od wieku i wielkości rośliny.
System korzeniowy liliowców jest potężny. Jeśli ktoś próbował przesadzać starą roślinę to miał okazję się o tym przekonać. Ale ma to plusy, ponieważ nie ma opcji żeby przez korzenie tej rośliny przeszły jakieś chwasty. Rozrośnięte kępy są czyste i jedyne czego wymagają to pozbierania wiosną przemarzniętych pozostałości po poprzednim sezonie. To są właściwie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne jakich wymagają liliowce. Można nie przesadzać ich nigdy. Nie widziałam starych kęp które by łysiały, czy przestawały kwitnąć. Najlepiej widać to w miejscach gdzie przed laty zostały polikwidowane ogrody. Inne rośliny dość szybko poprzepadały, bądź podziczały  a liliowce co roku wiosną rozpoczynają swoją wegetację od nowa i co roku niezmordowanie pieknie kwitną.
Obraz 3127
Najpiękniej oczywiście wyglądają  w pełnym rozkwicie te które mają już po kilka lat i tworzą rozrośnięte kępy. Nie znam nazw wszystkich roślin które pokazałam, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Kupowałam je co prawda kiedyś jako konkretne gatunki, ale okazało się że nazwa nie miała nic wspólnego z sadzonkami które trafiły do mnie, więc tych nazw podawać nie będę. Początkowo się nawet trochę złościłam, ale potem jak się rozrosły i pokazały swoją krasę całkowicie mi przeszło :o