Polecam


Domki w górach

malwa

Malwa – symbol tęsknoty za naturą

Zawsze kojarzy mi się z wiejską zagrodą, studnią okoloną płotkiem i pięknymi malwami wokół…. Niestety  mieszkam w sporym mieście więc takie obrazki widuję w marzeniach i snach. I to nie tak, że nie lubię swojego mieszkania i życia w nim, wręcz przeciwnie, ale gdybym miała wybór najchętniej wyniosłabym się w jakieś zapomniane miejsce i zatraciła się w takim prostym życiu w zgodzie z naturą.
malwa purpurowa (8)

Kocham swój ogród bo daje mi namiastkę takiego życia. Wiosna tuż, tuż, więc czas kiedy będę mogła cieszyć się naturą jest coraz bliższy. Ogród domowy daje mi możliwość przetrwania zimy, ale nie zastąpi tego co dostaję w tym prawdziwym . Nareszcie przyszedł czas na przegląd nasion zebranych w poprzednim sezonie i ewentualne uzupełnienie o te których jeszcze mi brak :o . Trafiłam między innymi na zapasy nasion malw, więc postanowiłam, że to będzie dzisiejszy temat.
malwa różowa 1
Dotychczas nie miałam ich za wiele, bo do niedawna miałam zbyt mało miejsca, ale że w poprzednim sezonie sporo mi go przybyło, więc w końcu i u mnie będzie ich więcej. Najpiękniejsza jaką mam to malwa purpurowa. Posadzona w słonecznym miejscu jako pojedyncza roślina wyrasta ogromna, nawet do 2,5- 3 m. Nie wiem czy jest to wyjątkowa odmiana, czy wyjątkowe podłoże, ale tak ogromnej innej nigdy jeszcze nie widziałam. Nie znam jej dokładniejszej nazwy, nie wiem czy ją w ogóle ma, ale wśród malw jest moją królową. Kwitnie jak wszystkie w drugiej połowie lata i kwiaty utrzymują się aż do jesiennych przymrozków. Kolor kwiatów taki jak na pierwszym zdjęciu – bardzo ciemna czerwień, wręcz purpura. Kolorystyka malw jest bardzo duża – od białego, poprzez wszystkie możliwe odcienie różu, czerwieni i fioletów aż po tak ciemny fiolet że do złudzenia daje wrażenie czerni.
malwa czarna (3)
Malwy tradycyjne to te pojedyncze, ale są też półpełne i pełne.
Pęd kwiatowy roślina wytwarza dopiero w drugim roku, ale warto poczekać bo są zjawiskowe.
malwa łosoś (1)
Można kupić roczną sadzonkę i wówczas jest szansa że zakwitnie nam w danym sezonie, ale pewności nie ma, bo czasami tak długo się aklimatyzuje i straci na tyle dużo sił witalnych, że i tak na kwiat trzeba będzie poczekać do kolejnego sezonu, tak więc czy wysiać je samemu czy kupić gotową sadzonkę to jest prawie to samo.   Wysiewać można je właściwie w każdym momencie. Te wysiane wiosną zakwitną nam w kolejnym sezonie. Wysiane później zakwitną albo w następnym albo za 2 lata, w zależności od tego jak późno je wysiejemy. Jest niby rośliną dwuletnią, ale w praktyce jak wysiejemy malwę raz to będziemy mieli ją już na zawsze, bo od pierwszego kwitnięcia będzie już się sama wysiewała, więc jeśli chcemy mieć malwy kwitnące zawsze najlepiej jest wysiać je dwa razy w dwóch kolejnych sezonach, a później już pozostaje tylko cieszyć  się ich pięknym widokiem. Siewki najlepiej jest dość mocno przerwać pozostawiając rośliny pojedynczo, bo należy pamiętać że jest to ogromna roślina, z bardzo dużym systemem korzeniowym i w dużym zagęszczeniu skarłowacieje i się wydelikaci, a przecież nie o to chodzi.