Polecam


Domki w górach

hibiskus

Bajeczny poranek

Dzisiejszy poranek był wyjątkowo fajny. Rano mam zwyczaj po obudzeniu się zerkać w okno jaka jest pogoda, a dziś …..

hibiskus (2) 11

pierwsze co zobaczyłam to był taki widok. Otworzyły się pąki dwóch hibiskusów – białego i takiego  który jeszcze u mnie nie kwitł, a na jego kwiat czekałam od jesieni. Spodziewałam się że będzie czerwony, ale to co zobaczyłam przerosło moje oczekiwania. Czerwony….ogromny…. przepiękny…… :o
hibiskus (8)Oba są prześliczne ale ten czerwony okazał się wielką niespodzianką. Hibiskusy trafiły do mnie w stanie reanimacyjnym, o czym już wcześniej pisałam. Było ich sporo i okazało się że do ratunku potrzebowały tylko nowego podłoża i większych doniczek. Po tak prostych zabiegach dość szybko “pozbierały się” i pierwsze zaczęły kwitnąć. Na razie moje roślinki są niewielkie bo mają pomiędzy 20 a 30 cm, a wielkość kwiatów to conajmniej 15 cm :o …..  ciężko sobie coś takiego wyobrazić. Proszę wziąć linijkę i odmierzyć nawet 30 cm czyli wielkość najwyższego z moich hibków i 15 cm – wielkość samego kwiata ……  to chyba już robi wrażenie :o Kwiat hibiskusa niestety jest bardzo nietrwały i utrzymuje się 2 – 3 dni, ale za to nadrabia ilością pąków. W  momencie kiedy jeden z kwiatów się otwiera na każdej roślince jest już po kilka kolejnych pączków różnej wielkości. Hibiskusy kwitną bardzo chętnie i nie wymagają żadnych specjalnych zabiegów. Na razie kwitną pojedynczymi kwiatami, ale z czasem jak rośliny się rozrosną jednorazowo będzie ich więcej.
hibiskus (11)Na powyższym zdjęciu widać już kolejnego sporego pąka, który niedługo zakwitnie, a obok niego jest gromadka mniejszych. Hibiskusy to krzewy, które w warunkach domowych potrafią dorosnąć do sporych rozmiarów. Największy jaki widziałam miał prawdopodobnie około 2 metrów – nie mierzyłam, ale był wyższy ode mnie i widziałam go jak był zasypany kwiatami. Zjawisko niewyobrażalne. Chciałabym dochować się takich okazów. Na razie rosną stosunkowo wolno, ale możliwe że przyczyną jest to że do niedawna w ogóle walczyły o przeżycie, a dodatkowo był to czas niesprzyjający roślinom czyli zima. W tym sezonie okaże się jak szybko są w stanie rosnąć w takich normalnych warunkach domowych.
Na osłodę jeszcze jedna fotka :o
hibiskus (10)

HIBISKUS, KETMIA, RÓŻA CHIŃSKA …..

Obraz 115

Prawda jakie to cudo ?! Roślina znana pod wieloma nazwami a niewiele osób wie, że jest to bardzo bliska krewna naszej rodzimej, nie mniej pięknej ogrodowej malwy. Kwiaty faktycznie są bardzo podobne, jednak liście są zupełnie inne. Bardziej przypominają liście cissusa. Zdrowy hibiskus ma liście błyszczące, ciemnozielone. Roślina lubi światło, jednak odradzam stawiania jej na zalanym słońcem południowym parapecie. Mimo że lubi ciepełko liście mogą się poprzypiekać, stracić połysk i swoją piękną głęboką zieleń. Najlepiej stawiać go w miarę blisko okna, ale nie na parapecie. U mnie stoją w różnych miejscach (bo oczywiście nie potrafię ograniczyć się do jednego egzemplarza) i najlepiej czują się te, które są w odległości mniej więcej jednego metra od okna i w dodatku są pomiędzy innymi roślinami. Obraz 098
Kwiaty hibiskusa niestety nie należą do zbyt trwałych. Ładne są dzień – dwa, wyjątkowo utrzymują sie do 3 dni, ale za to są piękne i chętnie kwitną nawet niewielkie, młode rośliny. Nietrwałość kwiatów nadrabiają też ilością pąków, które roślina niezmordowanie wypuszcza od czerwca – lipca aż po późną jesień, a nawet początki zimy. Pierwsze hibiskusy trafiły do mnie dopiero tego roku latem. Wcześniej wydawało mi się że absolutnie nie mam już na nie miejsca :o , oczywiście jak zwykle – miejsce znalazłam , a właściwie stworzyłam tam gdzie go już nie było :o . Dotarły do mnie w stanie opłakanym, wręcz agonalnym i sądziłam że nic z nich nie będzie, a tu niespodzianka - ”wylizały” się i od dwóch miesięcy nieprzerwanie kwitną, odwdzięczając się za ratunek :o . W tej chwili czekam już tylko na kwiaty ostatniego, który coś mi się wydaje że będzie czerwony, ale jeszcze troszkę muszę uzbroić się w cierpliwość bo pączki są na razie niewielkie. 
Niejedna osoba uważa, że chińska róża jest szkodliwa dla zdrowia - BZDURA. Taką plotkę nieświadomie rozpuścił kiedyś jeden ze znanych lekarzy, który miał w poczekalni piękny egzemplarz hibiskusa i w żaden sposób nie mógł ochronić rośliny przed łamaniem jej przez pacjentów, więc wywiesił obok informację iż roślina jest szkodliwa dla zdrowia …. Łamanie jej pewnie się skończyło, ale przy okazji okazało się jak wielką siłę ma plotka i poczta pantoflowa. Ja również kiedyś taką informację usłyszałam i zaczęłam szukać informacji na ten temat. W trakcie poszukiwań jednak uświadomiłam sobie, że przecież nie może to być roślina szkodliwa, wręcz przeciwnie – sama chętnie popijam herbatki z hibiskusa, które mają bardzo dużo właściwości leczniczych :o nie mówiąc już o tych smakowych. Więc proszę nie wierzyć że to roślina w jakikolwiek sposób szkodliwa. Zresztą tak naprawdę nie ma roślin szkodliwych w sensie ogólnym. Niektóre mogą szkodzić alergikom, inne mogą być niebezpieczne i szkodliwe po spożyciu ich, ale nie ma roślin, które szkodzą tym że rosną obok nas. Kiedyś usłyszałam stwierdzenie że rośliny “zabierają” tlen i można się udusić :o – oczywiście kolejna bzdura – czy ktokolwiek słyszał o przypadku “uduszenia” przez rośliny ? Wietrzmy mieszkania i nie słuchajmy bzdur – jeśli wśród domowników nie ma alergika rośliny w mieszkaniu w żaden sposób nie zaszkodzą, nie zabiorą tlenu i nie zrobią nikomu krzywdy! A za to ile pomieszczeniom dodadzą uroku a gospodarzom radości.