Polecam


Domki w górach

passiflora

Inne balkonowe plony

Obraz 5875

W tym roku nie tylko arbuz zaowocował na moim balkonie. Niespodziankę zrobiła mi również passiflora. Jak co roku kwitła bardzo obficie przez całe lato, ale w tym roku dodatkowo doczekałam sie owoców. Były niewielkie, owalne, na początku zielone a później żółte. Największy dojrzały owoc miał około 4 cm wielkości. Czy są smaczne nie wiem, bo mimo iż czytałam że owoce passiflor są jadalne jakoś nie miałam ochoty sprawdzać tego na sobie, wystarczył mi sam widok dojrzewających tropikalnych owoców. Mój balkon nie należy do najłatwiejszych do hodowli roślin bo jest wystawiony na południe i pozornie wygladałoby na to że wszystko powinno ładnie rosnąć, ale niestety kto ma południowy balkon ten wie jak trudno jest wyhodować cokolwiek na palącym południowym słońcu. Najlepsze są te balkony, które są wystawione na wschód lub zachód, a te południowe trzeba latem osłaniać, uważać z porą podlewania, bo można wszystko najzwyczajniej w świecie ugotować. Dlatego też dochowanie się ładnych roślin, a do tego jeszcze owoców na nich jest nie lada sztuką, dlatego to właśnie wymyśliłam sobie obsadzanie balkonu roślinami tropikalnymi i pnączami, które dają odrobinę cienia.Obraz 5882
Balkony południowe najpiękniej wygladają u schyłku lata i jesienią, ale chciałoby się żeby były piękne przez cały sezon. W tym roku wymyśliłam trochę patentów na osłonę przed słońcem, tylko w porę nie porobiłam zdjęć, więc nawet nie bardzo mogę je pokazać, ale w kolejnym sezonie obiecuję że pokażę jak zabezpieczyć południowy balkon przed palącym słońcem i jak cieszyć się piękną zielenią nawet w czasie upalnego lipca.

Passiflora – odrobina tropiku na północy

passiflora pokojowa
Mimo że są to rosliny trudne do hodowli w naszych warunkach warto poświęcić im trochę uwagi.
Większosć passiflor pochodzi z deszczowych lasów tropikalnych regionów Brazylii, Argentyny oraz Meksyku. Roslinę tę przywieźli misjonarze, którzy dopatrzyli się w niezwykłej budowie kwiata tej rośliny elementów, które obrazują mękę Chrystusa na krzyżu i narzędzia tortur. Stąd też powstała inna nazwa tej rośliny Kwiat Męki Pańskiej czy wręcz  Męczennica.
Kwiaty faktycznie są zjawiskowe. Doprowadzenie męczennicy do kwitnięcia nie jest trudnym zadaniem. Najtrudniejsze jest jej “przezimowanie” w naszych warunkach.
Passiflora modra jest jedyną passiflorą, która jest w stanie przezimować w Polsce w gruncie. Oczywiście powinna być posadzona w jak najbardziej osłoniętym miejscu i powinna zostać dobrze zabezpieczona na zimę. Dobre dla niej są okolice domów mieszkalnych, wokół których zawsze temperatura ziemi, nawet w najsilniejsze mrozy będzie trochę wyższa niż na otwartej przestrzeni. Jak roślina trafi na “swoje” warunki wówczas rośnie bardzo szybko, zarówno w górę jak i w dół. Ma bardzo duży i silny system korzeniowy i najlepiej jest sadzić ją jak najwcześniej, żeby zdążyła solidnie rozbudować korzenie do zimy. Lubi gleby żyzne i wilgotne. W naszych warunkach części zielone na zimę usychają i co roku rosną od nowa, ale jest to bardzo szybko rosnące pnącze i jeśli przezimuje, to na pewno w przyszłym roku zdąży się odbudować i zakwitnąć. Ja jestem niedowiarkiem i co roku tak ” na w razie czego” jesienią pobieram trochę pędów do ukorzenienia i przechowuję je w chłodzie, ale w warunkach domowych i jak na razie co roku wiosną okazuje się, że znów było to niepotrzebne :o )). Mam ją posadzoną w wielu miejscach i co prawda nie w każdym miejscu i nie każdą zimę udaje się ją przezimować, jednak ta która rośnie pod budynkiem mieszkalnym, ma już ponad 10 lat i niezawodnie, co roku, wczesną wiosną pokazuje, że nie robi sobie nic z naszej północno – wschodniej, bardzo mroźnej zimy.
passiflora rosnąca na zewnątrz
Passiflora jest tak pięknym pnączem, że osobiście mam ich kilka w trzech gatunkach. Miałabym pewnie więcej, ale niestety warunki domowe na to nie pozwalają. Tylko jedna z nich jest mrozoodporna, pozostałe są w stanie przezimować tylko w temperaturach powyżej zera i według moich informacji passiflora modra jest jedyną, która ma sznsę przetrwać nasze zimy.
Jak są warunki ku temu wszystkie passiflory najlepiej będą rosły na zewnątrz (ogród, balkon), jednak na zimę trzeba je zabrać w miejsca widne, ale chłodne, z tym że temperatura musi być dodatnia. W warunkach domowych jest to dość trudne, ale spraktykowane miejsce to parapet na nieszczelnym oknie, a prawie w każdym domu taki się znajdzie :o )). Oczywiście przechowywanie passiflor na parapecie dotyczy tylko roślin pokojowych. Passiflora modra pozostaje na zimę zabezpieczona w gruncie.
Jeśli uda nam się sztuka przezimowania rośliny czy tej ogrodowej , czy pokojowej, to w przyszłym roku odpłaci nam pięknymi, wręcz zjawiskowymi kwiatami.